Aktualny czas: 23-02-2012, 07:23
Witaj! (Logowanie — Rejestracja)
|
Ciekawe czyste wzmacniacze
|
|
27-10-2011, 05:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2011 05:43 przez fageKis.)
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Ciekawe czyste wzmacniacze
Schematy czystych wzmacniaczy można traktować jako ciekawość lub je zrobić do jakiś specjalnych celów. Polecał bym jako szkolny wzmacniacz P18W1R do nauki tańca i do klasy muzycznej do elektronicznego instrumentu i do koncertów, z uzdolnionego CD. Gdyby zastosować specjalny audio filtr AFE to dla jakości dźwięków byłby komplet.
Nowa nazwa "czyste wzmacniacze" głównie dotyczy liniowości sterowania się tr.sterujących i tr.mocy stopnia końcowego, każdy wzmacniacz i najdroższy daleko nie spełnia dobrze tego warunku. Inne rzeczy są mniej ważne, a co w wzmacniaczach jest nowego to: zwykła kl.A w stopniu napięciowym poprawiająca efektywność samego głośnika w tworzeniu dźwięków(bo nawet wzmacniacz dużej mocy nie daje efektywnie działających niskich i średnio niskich tonów i przez to źle działają różne filtry barwy dźwięku), stosowanie szeregowych rezystorów bazy(dla poprawienia liniowości sterowania i stabilności punktów pracy tranzystora), zastosowanie zewnętrznego modułu sprzężenia zwrotnego(jest to rozwiązanie znacznie poprawiające parametry wzmacniacza). Dla czystości dźwięku wymagane jest stabilizowane zasilanie z złożonymi filtrami kondensatorowymi, stosowanie ekranów wewnętrznych oraz czystych połączeń na węzłach prądowo napięciowych. Wzmacniacz P35W0,5R posiada automatyczną i dynamiczną stabilizację prądów spoczynkowych i stąd jego komplikacja. Może kogoś dziwi stosowanie tr.BC178, jest to możliwe jeśli doda się do Uec diodę zenera 18V plus szeregowo 1N4148. |
|||
|
27-10-2011, 05:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2011 11:58 przez fageKis.)
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Mam dla majsterkowiczów schemat wzmacniacza P2,7W8R. Ciekawe są tranzystory ST-2N3055, bo ich pojemność Ceb=300pF i jest bardzo mała. Schemat tego wzmacniacza uwzględnia nieliniowość tr.mocy i dlatego jest liczony tylko na mały prąd kolektora Ic=0,8Ap.
Czyste wzmacniacze robi się selekcjonując tr.mocy w prostym układzie pomiaru liniowości(II-III) i przesterowania(I) i dzięki temu widać jak dobry jest tranzystor i czy można sparować tranzystory mocy. Dynamiczny pomiar tranzystorów ma specjalne sterowanie i zmienia się w nim(dla zastosowania) tylko zasilanie badanego tranzystora i jego rezystancja kolektora. Prosty pomiar selekcji wstępnej dla tranzystorów napięciowych można robić w zakresie I-II-III i zakres I dużego prądu nie powinien przekraczać prądu Ic=27mA a rezystancja kolektora powinna mieć około Rc=170R i napięcie zasilania w układzie 14V. Można stabilizować i zmieniać napięcie zasilania bazy z zakresowymi i proporcjonalnymi rezystorami bazy -wskazanie tej samej wartości cyfrowej na każdym zakresie(I-II-II) to jest właściwy tranzystor kl.A stopnia napięciowego. Dla wskazania cyfrowej liniowości jest potrzebny inny dzielnik 3k-3k-6k. Niektóre tranzystory BD140/139 mierzone w układzie dynamicznego pomiaru mają prąd spoczynkowy Io=15mA min i raczej nie są dobre w porównaniu do BC313/211 Io=4.5mA, bo ich wszystkich maksymalny prąd jest Ic=27mA max. |
|||
|
23-12-2011, 15:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2011 18:22 przez micik.)
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Witam! To są bardzo ciekawe i interesujące zagadnienia, ale wydaje mi się że temat jest o wiele głębszy, same prądy i liniowość tranzystorów to dopiero początek dobrej jakości odtwarzania dźwięku. Z punktu widzenia sygnału akustycznego w samej elektronice sprawa jest bardzo prosta, ale problem zaczyna się gdy ten elektryczny sygnał trzeba zamienić na falę akustyczną i to jest największy problem, bowiem głośnik jest to urządzenie mechaniczne które ma decydujący wpływ na wierne odtworzenie danego dźwięku. Chodzi tu o wielkość głośnika, grubość i ciężar membrany i sztywność zawieszenia, bowiem każda częstotliwość potrzebuje innego skoku i innego czasu dla odtworzenia danej częstotliwości. Gdyby jakimś cudem można było ominąć głośnik, to teoretycznie wystarczyło by podstawić jakikolwiek prosty wzmacniacz, bez żadnej korekcji, a wierność odtwarzanego dźwięku była znakomita i bardzo wierna.
Pozdrawiam |
|||
|
24-12-2011, 15:47
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Każdy głośnik jest podobny i jeśli szczelina magnetyczna ma właściwości jednorodne i magnes jest bardzo mocny to jest to podstawą dobrej jakości głośnika, następną rzeczą jest dokładność klejenia i cewki i membrany i resorów. Są dokładniej liczone głośniki i mają więcej magnetycznej stali. ale każdy głośnik daleko źle działa i przeważnie tak jest bo końcowy stopień mocy nie jest dokładnie zrobiony i od wielkiej dokładności wzmacniacza stopnia końcowego mocy zależą subiektywne efekty dźwiękowe i działanie każdego filtru barwy dźwięku i subiektywna efektywność i małe zniekształcenia tonów niskich i średnio niskich. Zjawisko to jest tak krytyczne do spełnienia że nie ma dobrych wzmacniaczy aby głośniki rozleciały się od rezonansów i to sterowanych nie dużą mocą. Wniosek nie bardzo co ma się przejmować głośniami a jedynie dokładnością wzmacniacza, bo od tego zależy czy lubi się mieć niegłupie kolekcje nagrań -bo jest sens.
|
|||
|
25-12-2011, 16:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2011 15:18 przez micik.)
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Witam! Doceniam to że potrafisz wyliczyć stopień po stopniu, ale trzeba sobie zdać sprawę że takie podejście nie jest praktyczne, a dla amatorów wręcz nie do przyjęcia. A to dla tego, że podszedłeś do sprawy za bardzo matematycznie licząc bety dla tranzystorów celem otrzymania odpowiedniego prądu spoczynkowego. Taka droga jest do przyjęcia tylko dla fachowców i to tych którzy posiadają wielkie zasoby tranzystorów, by móc dobrać sobie tranzystor o danej becie. Konstruktorzy rozwiązali ten problem o wiele prościej, wstawiając potencjometr montażowy celem ustawienia tego prądu za pomocą śrubokręta, by wejść w odpowiednią klasę wzmacniacza, co pozwoli na użycie tranzystorów o nie wiadomym współczynniku bety. Drugą sprawą która mnie nurtuje, jest zbyt wielki nacisk na parametry stopnia prądowego, bowiem tak po prawdzie, nie mają one aż tak wiele wspólnego z jakością, nie mówię że nie, ale zdecydowanie mniej niż stopień napięciowy końcówki mocy. Zadaniem stopnia prądowego jest przeniesienie amplitudy na stopie prądowy celem wymuszenia odpowiedniego prądu dla uzyskania odpowiedniej mocy i odpornością na jego przeciążenia i wydzielane przez nich ciepło. Jeżeli już chce się polepszyć stopień prądowy, to powinno go się zbudować pełni komplementarny i z dużym zapasem mocy traconej tranzystorów mocy, żeby końcówka była nie do zdarcia, wtedy będzie ona odporna na głupotę i bardzo mało awaryjna. Zdecydowanie większy wpływ na polepszenie jakości w końcówce mocy będzie miał stopień napięciowy, a nie prądowy. Bardzo ładnie jest to przedstawione na konkretnym schemacie w książce ,,Elektronika dla praktyków” na stronie 326, pod nazwą ,,Dynamiczne zniekształcenia inter modulacyjne wzmacniaczy tranzystorowych” Zresztą to można sprawdzić porównując obydwie końcówki pomiędzy sobą.
Pozdrawiam |
|||
|
02-01-2012, 00:40
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Ci co skończyli elektronikę to teoretycznie tak myślą że tranzystory mocy tylko pasują rezystancję obciążenia wzmacniacza do małej wartości i zniekształcenia w tym miejscu są małe i nie tak istotne -może to tak wygląda na papierze, ale głośniki w ogóle nie chcą dobrze przetwarzać dźwięków i nie jest czuć mocy ani nie słychać normalnych niskich tonów. Podałem czyste wzmacniacze aby dokładnie były czyste i nie są to konstrukcje popularne i dla wszystkich dobre. Czyste wzmacniacze są robione jako jedyna taka konstrukcja i ich schematy praktycznie się nie różnią, bo inaczej ich nie można zrobić i tylko są możliwie realne takie wzmacniacze małej mocy. Na tym forum podałem też pełno-czyste wzmacniacze, reklamowane mną jako Nowa Kl.A. , ale jest to tylko podróbka z możliwością dynamicznej stabilizacji prądów spoczynkowych stopnia mocy -nie znaczy to że podróbka jest to gorsza jakość od kl.A, a może jest nawet lepsza. Pełno-czyste wzmacniacze są drogimi i dokładnymi rzeczami, bo inaczej nie brakuje gotowych konstrukcji hybryd lub układów scalonych i te gotowe rzeczy są proste i tanie dla ludzi i sami w prosty sposób nic lepiej nie zrobią, tym bardziej jeśli się takie układy dokładnie aplikuje i zasila.
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



