Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciekawe czyste wzmacniacze
27-10-2011, 05:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2011 05:43 przez fageKis.)
Post: #1
Ciekawe czyste wzmacniacze
Schematy czystych wzmacniaczy można traktować jako ciekawość lub je zrobić do jakiś specjalnych celów. Polecał bym jako szkolny wzmacniacz P18W1R do nauki tańca i do klasy muzycznej do elektronicznego instrumentu i do koncertów, z uzdolnionego CD. Gdyby zastosować specjalny audio filtr AFE to dla jakości dźwięków byłby komplet.

Nowa nazwa "czyste wzmacniacze" głównie dotyczy liniowości sterowania się tr.sterujących i tr.mocy stopnia końcowego, każdy wzmacniacz i najdroższy daleko nie spełnia dobrze tego warunku. Inne rzeczy są mniej ważne, a co w wzmacniaczach jest nowego to: zwykła kl.A w stopniu napięciowym poprawiająca efektywność samego głośnika w tworzeniu dźwięków(bo nawet wzmacniacz dużej mocy nie daje efektywnie działających niskich i średnio niskich tonów i przez to źle działają różne filtry barwy dźwięku), stosowanie szeregowych rezystorów bazy(dla poprawienia liniowości sterowania i stabilności punktów pracy tranzystora), zastosowanie zewnętrznego modułu sprzężenia zwrotnego(jest to rozwiązanie znacznie poprawiające parametry wzmacniacza). Dla czystości dźwięku wymagane jest stabilizowane zasilanie z złożonymi filtrami kondensatorowymi, stosowanie ekranów wewnętrznych oraz czystych połączeń na węzłach prądowo napięciowych. Wzmacniacz P35W0,5R posiada automatyczną i dynamiczną stabilizację prądów spoczynkowych i stąd jego komplikacja. Może kogoś dziwi stosowanie tr.BC178, jest to możliwe jeśli doda się do Uec diodę zenera 18V plus szeregowo 1N4148.


Załączone pliki Miniatury
                   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-10-2011, 05:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2011 11:58 przez fageKis.)
Post: #2
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Mam dla majsterkowiczów schemat wzmacniacza P2,7W8R. Ciekawe są tranzystory ST-2N3055, bo ich pojemność Ceb=300pF i jest bardzo mała. Schemat tego wzmacniacza uwzględnia nieliniowość tr.mocy i dlatego jest liczony tylko na mały prąd kolektora Ic=0,8Ap.

Czyste wzmacniacze robi się selekcjonując tr.mocy w prostym układzie pomiaru liniowości(II-III) i przesterowania(I) i dzięki temu widać jak dobry jest tranzystor i czy można sparować tranzystory mocy. Dynamiczny pomiar tranzystorów ma specjalne sterowanie i zmienia się w nim(dla zastosowania) tylko zasilanie badanego tranzystora i jego rezystancja kolektora. Prosty pomiar selekcji wstępnej dla tranzystorów napięciowych można robić w zakresie I-II-III i zakres I dużego prądu nie powinien przekraczać prądu Ic=27mA a rezystancja kolektora powinna mieć około Rc=170R i napięcie zasilania w układzie 14V. Można stabilizować i zmieniać napięcie zasilania bazy z zakresowymi i proporcjonalnymi rezystorami bazy -wskazanie tej samej wartości cyfrowej na każdym zakresie(I-II-II) to jest właściwy tranzystor kl.A stopnia napięciowego. Dla wskazania cyfrowej liniowości jest potrzebny inny dzielnik 3k-3k-6k.

Niektóre tranzystory BD140/139 mierzone w układzie dynamicznego pomiaru mają prąd spoczynkowy Io=15mA min i raczej nie są dobre w porównaniu do BC313/211 Io=4.5mA, bo ich wszystkich maksymalny prąd jest Ic=27mA max.


Załączone pliki Miniatury
       
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-12-2011, 15:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2011 18:22 przez micik.)
Post: #3
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Witam! To są bardzo ciekawe i interesujące zagadnienia, ale wydaje mi się że temat jest o wiele głębszy, same prądy i liniowość tranzystorów to dopiero początek dobrej jakości odtwarzania dźwięku. Z punktu widzenia sygnału akustycznego w samej elektronice sprawa jest bardzo prosta, ale problem zaczyna się gdy ten elektryczny sygnał trzeba zamienić na falę akustyczną i to jest największy problem, bowiem głośnik jest to urządzenie mechaniczne które ma decydujący wpływ na wierne odtworzenie danego dźwięku. Chodzi tu o wielkość głośnika, grubość i ciężar membrany i sztywność zawieszenia, bowiem każda częstotliwość potrzebuje innego skoku i innego czasu dla odtworzenia danej częstotliwości. Gdyby jakimś cudem można było ominąć głośnik, to teoretycznie wystarczyło by podstawić jakikolwiek prosty wzmacniacz, bez żadnej korekcji, a wierność odtwarzanego dźwięku była znakomita i bardzo wierna.
Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-12-2011, 15:47
Post: #4
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Każdy głośnik jest podobny i jeśli szczelina magnetyczna ma właściwości jednorodne i magnes jest bardzo mocny to jest to podstawą dobrej jakości głośnika, następną rzeczą jest dokładność klejenia i cewki i membrany i resorów. Są dokładniej liczone głośniki i mają więcej magnetycznej stali. ale każdy głośnik daleko źle działa i przeważnie tak jest bo końcowy stopień mocy nie jest dokładnie zrobiony i od wielkiej dokładności wzmacniacza stopnia końcowego mocy zależą subiektywne efekty dźwiękowe i działanie każdego filtru barwy dźwięku i subiektywna efektywność i małe zniekształcenia tonów niskich i średnio niskich. Zjawisko to jest tak krytyczne do spełnienia że nie ma dobrych wzmacniaczy aby głośniki rozleciały się od rezonansów i to sterowanych nie dużą mocą. Wniosek nie bardzo co ma się przejmować głośniami a jedynie dokładnością wzmacniacza, bo od tego zależy czy lubi się mieć niegłupie kolekcje nagrań -bo jest sens.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-12-2011, 16:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2011 15:18 przez micik.)
Post: #5
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Witam! Doceniam to że potrafisz wyliczyć stopień po stopniu, ale trzeba sobie zdać sprawę że takie podejście nie jest praktyczne, a dla amatorów wręcz nie do przyjęcia. A to dla tego, że podszedłeś do sprawy za bardzo matematycznie licząc bety dla tranzystorów celem otrzymania odpowiedniego prądu spoczynkowego. Taka droga jest do przyjęcia tylko dla fachowców i to tych którzy posiadają wielkie zasoby tranzystorów, by móc dobrać sobie tranzystor o danej becie. Konstruktorzy rozwiązali ten problem o wiele prościej, wstawiając potencjometr montażowy celem ustawienia tego prądu za pomocą śrubokręta, by wejść w odpowiednią klasę wzmacniacza, co pozwoli na użycie tranzystorów o nie wiadomym współczynniku bety. Drugą sprawą która mnie nurtuje, jest zbyt wielki nacisk na parametry stopnia prądowego, bowiem tak po prawdzie, nie mają one aż tak wiele wspólnego z jakością, nie mówię że nie, ale zdecydowanie mniej niż stopień napięciowy końcówki mocy. Zadaniem stopnia prądowego jest przeniesienie amplitudy na stopie prądowy celem wymuszenia odpowiedniego prądu dla uzyskania odpowiedniej mocy i odpornością na jego przeciążenia i wydzielane przez nich ciepło. Jeżeli już chce się polepszyć stopień prądowy, to powinno go się zbudować pełni komplementarny i z dużym zapasem mocy traconej tranzystorów mocy, żeby końcówka była nie do zdarcia, wtedy będzie ona odporna na głupotę i bardzo mało awaryjna. Zdecydowanie większy wpływ na polepszenie jakości w końcówce mocy będzie miał stopień napięciowy, a nie prądowy. Bardzo ładnie jest to przedstawione na konkretnym schemacie w książce ,,Elektronika dla praktyków” na stronie 326, pod nazwą ,,Dynamiczne zniekształcenia inter modulacyjne wzmacniaczy tranzystorowych” Zresztą to można sprawdzić porównując obydwie końcówki pomiędzy sobą.
Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-01-2012, 00:40
Post: #6
RE: Ciekawe czyste wzmacniacze
Ci co skończyli elektronikę to teoretycznie tak myślą że tranzystory mocy tylko pasują rezystancję obciążenia wzmacniacza do małej wartości i zniekształcenia w tym miejscu są małe i nie tak istotne -może to tak wygląda na papierze, ale głośniki w ogóle nie chcą dobrze przetwarzać dźwięków i nie jest czuć mocy ani nie słychać normalnych niskich tonów. Podałem czyste wzmacniacze aby dokładnie były czyste i nie są to konstrukcje popularne i dla wszystkich dobre. Czyste wzmacniacze są robione jako jedyna taka konstrukcja i ich schematy praktycznie się nie różnią, bo inaczej ich nie można zrobić i tylko są możliwie realne takie wzmacniacze małej mocy. Na tym forum podałem też pełno-czyste wzmacniacze, reklamowane mną jako Nowa Kl.A. , ale jest to tylko podróbka z możliwością dynamicznej stabilizacji prądów spoczynkowych stopnia mocy -nie znaczy to że podróbka jest to gorsza jakość od kl.A, a może jest nawet lepsza. Pełno-czyste wzmacniacze są drogimi i dokładnymi rzeczami, bo inaczej nie brakuje gotowych konstrukcji hybryd lub układów scalonych i te gotowe rzeczy są proste i tanie dla ludzi i sami w prosty sposób nic lepiej nie zrobią, tym bardziej jeśli się takie układy dokładnie aplikuje i zasila.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz