Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Budowa kosiarki bijakowej
22-03-2017, 06:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2017 07:39 przez andrus.)
Post: #1
Budowa kosiarki bijakowej
Witam Wszystkich.
Oprócz rębaka mam "na tapecie" drugą fajną zabawkę.
Zaczęło się od tego, że na złom miał iść ukochany samochodzik mojej Pani - Skoda.
Czemu na złom? Bo sypał się już straszliwie a części i robocizna (tak! Robocizna - nie mam kanału a tarzanie się w piachu co parę dni już mi zbrzydło), zaś wartość rynkowa starej Felicji w marnym stanie... cóż.
Jednak "...serce dżygita boli..." - jak tu zadeklarowanemu dłubkowi oddać na złom Działający Sprzęt?!
Tyle DOBRA, koła, tryby, wały, łożyska...
>"...Kotku- czy będzie Ci mniej przykro, jak zamiast wyrzucać Skodziankę - spożytkuję ja do własnych celów?"
<a co chcesz z nią zrobić?
>nie tyle z nią co raczej z niej - kosiarkę!!!

Tak się zaczęło.
Postawione wymogi:
-sprzęt na samodzielnym podwoziu,
-z dyszlem do holowania za mini traktorkiem (samochodem, quadem etc.),
-z własnym zasilaniem solidnego wału tnącego o szerokości ok.120cm,
-o konstrukcji dość silnej aby umożliwić koszenie i rozdrobnienie zarośli na nieużytkach.

Z czego to zrobić?:
na czymś musi jechać i oczywiście utrzymać cały swój spory ciężar
   
wygląda mało fajnie ale
   
za szeroko, trzeba skrócić
   
i gotowe Blush
   

cdn...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-03-2017, 05:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-03-2017 05:11 przez andrus.)
Post: #2
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Są oczywiście dostępne gotowe takie kosiarki - silniki rzędu 16 a nawet "bardzo mocne 18 Km" = hmm...
Przy normalnych, czyt. zdolnych coś zdziałać w terenie czyli doczepianych do traktorów i użytkowanych w rolnictwie - producenci podają zapotrzebowanie na moc.
I tu już sprawy wyglądają inaczej bo przy 120 cm jest to ok. 30 Km lekkie ,a nawet 50 Km średnie.
Widać więc dość wyraźnie, że jeśli nasza maszynka ma zrobić coś więcej niż koszenie niezbyt wysokiej i gęstej trawki to trzeba jej trochę lepszego kopa niż w tych chińskich zabawkach (po bagatela 6 albo i 8 tysiaków).

A co się będziemy rozdrabniać - masz Lala
   
1,3 ccm MPI = 68Km Cool
No niestety, wymaga on trochę więcej osprzętu niż klamka ze sznurkiem do pociągania - ale to przecież wszystko jest, niejako "w pakiecie"
   
Czas na najmilszą część zabawy - ogień i dym Smile
       
I już jest do czego to wszystko poprzyczepiać
   

cdn...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-03-2017, 04:26
Post: #3
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Włożymy silnik, zobaczymy jak to pasuje
   
Ale maleńki, sporo miejsca zostało Smile
pora ma skrzynię/osłonę wału bijakowego. To już zaczyna ważyć - boki 6, przód i góra 4mm blachy.
       
I z powrotem wsadzić silnik, potwierdzić w naturze zgodność wymiarów z projektem - AutoCad to przydatne narzędzie ale nie ma jak kontrola"organoleptyczna":)
   
Nadal jak widać kupa miejsca ale jeszcze gratów przybędzie - oj przybędzie!

cdn...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-03-2017, 02:22
Post: #4
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Dość już wstydu na cegłach.
Pora żebyś Lala stanęła na własnych...kołach.

Żeby uzyskać pożądany efekt koszenia, zespól tnący musi być ustawiony równo w stosunku do podłoża. Pasuje też zrobić możliwość regulacji wysokości koszenia i to najlepiej w sporym zakresie bo licho wie co i kiedy przyjdzie do głowy kosić.
Cała maszyna musi również mieć możliwość dostosowywania się do pofałdowania teremu – czyli:
-zawiasowe mocowanie dyszla holowniczego,
-płynna regulacja zawieszenia,
-kilku punktowa regulacja ustawienia tylnego wałka podporowego ("kopiującego").
   
Zrobiłem coś w rodzaju teleskopów. Oczywiście zwyczajowo wykorzystując to co już leży w garażu. W tym przypadku sworznie kulowe z wahaczy i zinnenbloki z amortyzatorów niezastąpionej Skodzianki. Reszta to kawałki zamkniętych profili kwadratowych, dobranych tak, żeby się z wygodnym luzem wsuwały jeden w drugi, kawałki gwintowanego pręta i parę nakrętek.
           
marnie wyszło zdjęcie na warsztacie ale na drugim, gdy się suszą w plenerze, widać wszystkie elementy i od razu wiadomo jak toto ma działać.

Oczywiście takie zawieszenie, gdzie jedynymi miękkimi elementami są zinenbloki w "teleskopach" i w belce z kołami – nie tłumi zbyt dobrze wstrząsów podczas jazdy ale też nikt nie będzie pędził z kosiarką po offroadowych trasach. Na bliskie miejsce pracy można dociągnąć powoli, na dalekie zawieźć na przyczepce a pracując osiągać będzie prędkości idącego człowieka.

No jazda Lala – stawaj o własnych siłach
   

-----------------------------------------------------------
>Robimy dziś grilla?
<ok. będę potrzebował: wiertarkę, arkusz blachy…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-03-2017, 02:26
Post: #5
RE: Budowa kosiarki bijakowej
   

Potrzebny Ci filtr powietrza i chłodnica
   
proszę uprzejmie Smile

Trochę to dziwnie w Skodzie poupychali i musiałem lekko poprzerabiać. No cóż – konstruktorów ograniczała aerodynamika karoserii – mnie NIE! Smile

Bak – tiaa...
Niby można by podwiesić gdzieś jakąś puszkę/kanister, wszak nie będziemy jeździć kosiarką do Gdańska i to bez między tankowań – ale...
Pasowałoby przez te np. Parę godzin pracy nie myśleć o tankowaniu a poza tym:
-silnik MPI to wtryskiwacze a nie gaźnik,
-wtryskiwacze potrzebują paliwa pod określonym ciśnieniem,
-zapewnia je pompa,
-która jest W BAKU !!!

Chory umysłowo człowiek, który wymyślił zanurzeniowe, ELEKTRYCZNE!!!Angry pompy paliwa montowane w bakach, założył również, że będą się one w tym paliwie samoczynnie chłodzić.
Reszta baranów (producenci samochodów) na zasadzie chyba owczego pędu za stadem – powiela to kretyńskie rozwiązanie. Pewnie jest jakieś uzasadnienie, zapewne finansowe – niemniej jednak dziś w prawie każdym modelu benzyniaka jest właśnie tak.
Właściciele benzyniaków z wtryskiem wiedzą, że nie należy jeździć do pustego baku a nawet i "na rezerwie" zbyt długo.
Ci, którzy maja dodatkowo LPG wiedzą o tym jeszcze lepiej. A najlepiej, kiedy już im się zdarzyło "ugotować" pompę.
Reasumując – zamiast robić "puszkę" na paliwo, sporą żeby zapewnić możliwość samo chłodzenia, mocować w niej, w sposób mocno udziwniony pompę wraz z całym jej "koszem" – łatwiej po prostu wstawić cały oryginalny bak.

Wszak miejsca mamy tyle ile chcemy Smile.
   

W samochodzie wozimy tą plastikową wydmuszkę pod podłogą – nie widzimy jej – możemy pozostawać w błogiej nieświadomości, ufając, że producent zadbał o nasze bezpieczeństwo.
Jeździmy po marnych drogach, żwir tłucze o zakola i podłogę, czasem niechcący skrobniemy coś "spodem"...
Tutaj – wał z bijakami będzie się kręcił z prędkością 2 do 3 tyś obr/min, co przy średnic (wraz z bijakami) 40cm daje nam:
-zwadzony kamień,
-rozpirzone kretowisko (ach co te potworki potrafią tam poukrywać),
-butelkę (szrapnel), puszkę i co tam jeszcze mógł jakiś flejtuch wrzucić w zarośla,
Wyrzucony z prędkością do ok. 60m/s !!!

Oczywiście zrobiłem osłonę całego wału – naprawdę solidną.
Bijak, mocowany zawiasowo- ma oczywiście możliwość "uchylić się" na zbyt dużym kamieniu czy innym świństwie ale jego masa to ok. 0,7 kg więc zanim się uchyli zdąży przekazać przedmiotowi niezłego kopa.
Jak ktoś lubi – można policzyć tą siłę uderzenia – mnie się nie chce ale i bez liczenia jestem ostrożny, mam wyobraźnię – to wystarczy.
Postanowiłem więc, że mój bak będzie zamontowany w dodatkowej skrzynce z blachy 1,5 mm, odsuniętej dodatkowo od osłony bijaków o 4 cm. W skrzynce tej, zamiast leżeć bezpośrednio na dnie (a może też trochę się suwać wskutek wibracji) zrobię mu "materacyk i kołderkę" z pianki montażowej, co dodatkowo będzie chronić przed nagrzewaniem od słońca.
Zamknięcie skrzynki od góry (pokrywa) mocowana bardzo delikatnie – taka stara, sprawdzona technika budowania pomieszczeń do przechowywania np butli gazowych (mocne ściany, lekki dach) Smile.

cdn...

-----------------------------------------------------------
>Robimy dziś grilla?
<ok. będę potrzebował: wiertarkę, arkusz blachy…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-03-2017, 05:27
Post: #6
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Przeniesienie napędu:
           
cdn...

-----------------------------------------------------------
>Robimy dziś grilla?
<ok. będę potrzebował: wiertarkę, arkusz blachy…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-03-2017, 03:32
Post: #7
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Noc też dobra do pracy - bo jak się lubi co się robi...Smile
   
Deszcz? Można się schować do warsztatu - chociaż fakt, trochę ciasno z taaką maszineną.
   
Serce całego ustrojstwa - cała reszta po to żeby nim kręcić
           

-----------------------------------------------------------
>Robimy dziś grilla?
<ok. będę potrzebował: wiertarkę, arkusz blachy…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-03-2017, 03:44
Post: #8
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Bijaki ~700gram sztuka. Narazie z kawałków tregry, z wspawaną jedynie krawędzią tnącą z lepszej stali.
Sprzęt do celów testowych - prawdziwy (kupny) bijak tego typu to kilkadziesiąt złotych sztuka.
Jak maszynka się sprawdzi - można będzie inwestować, chyba że następca, zaczynający właśnie przygodę z kowalstwem, wykuje z resora.
       

cdn...

ps. nikt tu nie robi kosiarki bijakowej? Szkoda - to naprawdę fajny i przydatny sprzęt. A jak widać nawet traktor niekonieczny.

-----------------------------------------------------------
>Robimy dziś grilla?
<ok. będę potrzebował: wiertarkę, arkusz blachy…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-03-2017, 11:39
Post: #9
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Po lekkiej przeróbce wajchy ręcznego...
   
idealna do sterowania sprzęgłem Smile
   
cdn...

-----------------------------------------------------------
>Robimy dziś grilla?
<ok. będę potrzebował: wiertarkę, arkusz blachy…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-03-2017, 09:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-03-2017 09:58 przez andrus.)
Post: #10
RE: Budowa kosiarki bijakowej
Narzekałem z początku, że ten silnik wymaga sporo kabli?
   
Jakoś się to poukłada, przecież nie wszystko co miał samochód potrzebne nam do kosiarki.
   
Ale parę wskaźników przecież się przyda Smile
   
Może jeszcze stacyjka, ręczne sterowanie wentylatorem chłodnicy, drugi komplet gdyby się okazało, że jeden wentylator to mało, wyraźne, widoczne z daleka kontrolki...
   
O kontrolkach ładowania, ciśnienia oleju...jeszcze paru (a co - może kiedyś się przydadzą) naturalnie nie zapomniałem Smile
   
cdn...

-----------------------------------------------------------
>Robimy dziś grilla?
<ok. będę potrzebował: wiertarkę, arkusz blachy…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości