Forum Majsterkowicza
Budwa rębaka do gałęzi - Wersja do druku

+- Forum Majsterkowicza (http://forum.majsterkowicza.pl)
+-- Dział: DIY (/forum-9.html)
+--- Dział: Pomysły/Niedokończone (/forum-10.html)
+--- Wątek: Budwa rębaka do gałęzi (/thread-774.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jarrro20 - 09-02-2013 00:00

Oto moje postępy w budowieSmile obudowy wykonane z blachy 3,5 mm dolna pod wałem półokrągła z blachy 5mm górna osłona wału tnącego otwierana nad wałkiem podającym również jest ściągana tak na wszelki wypadekSmile wzmocnienia wykonane z płaskowników i kątownika.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 09-02-2013 09:19

Jako że jestem w pracy więc zdjęcia mogę oglądać w telefonie,a to już nie ta jakość obrazu.Ale wydaje się że robisz kawał dobrej roboty.Jak dobrze widzę to wyrzut będzie boczny pod skosem do góry?.Jest gdzieś w sieci filmik z rębakiem (jeden z kilku modeli)firmy Precyzja który też ma taki wyrzut i działa w/g mnie świetnie.Oby i ten tak się sprawował.Maszyna założyciela tego tematu jojo1981 też mi się bardzo podoba.Jeżeli do tej pory nie opatentujecie swoich urządzeń to skorzystam z waszych doświadczeń.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 10-02-2013 15:11

[attachment=657][attachment=656][attachment=655][attachment=654][attachment=653][attachment=653]Pięć lat temu zacząłem budować rębak,ten z e-konstruktora.Gdy wał tnący był gotowy, to tokarz który mi dorabiał pewne elementy, powiedzał że jest inna dużo prostsza konstrukcja i to w naszej miejscowości.Pojechałem,zobaczyłem i taką zrobiłem.Tyle że pierwowzór to była rura o średnicy prawie 2 metrów i silnikiem elektrycznym 11kW.Gałęzie przywozili na przyczepie i wrzucali z niej z góry w tą czeluść.Podobno pełną przyczepę rąbano w godzinę.Ja zrobiłem na tej bazie wersję mobilną w mniejszej skali.Zapinam z tyłu wóz i jadę sobie na miejsce pracy,wóz podstawiam tyłem pod wylot leja i zrębka wylatuje bezpośrednio na wóz.Jak gałezie są suche to przelatują z tyłu na przód wozu,jak świeże to przegarniam czasem widłami.Tu nie potrzeba podajników,posuwu,jak coś wpadnie to zostanie w sekundzie pocięte,zmiażdżone i wyrzucone wylotem.Sama wielkość otworu i zasada działania sprawia że najlepiej idą gałęzie( i wszelka materia )krótkie,poskręcane,rozłożone przestrzennie itp.,czyli wszystko to z czym w normalnym rębaku jest problem.W zalezności od tego jak się przygotuje miejsce pracy to i wydajność jest różna.Ale gdy jest wszystko na miejscu to idzie niesamowicie bo wrzucam materiał widłami,jak siano i to nie po jednej gałązce tylko tyle żeby ciągnika nie zdusić bo i to jest możliwe..Z długimi i prostymi jest problem bo rura niewysoka i może być niebezpiecznie(odbicie,wyrzut z powrotem)ale i na to jest rada bo przecinam pilarką na krotsze i jazda.Bardzo długie biorę za koniec,wkładam przez wierzch do „dziury”i idę z nią do przodu aż zostanie ścięta.Trwa to kilkanaście sekund.Zrębka nie jest jednolitej długości i taka bardziej poszczypana(ktoś to nazwał-wędzalnicza) ale to zależy od rodzaju drewna.Co do grubości,jak świeże to i do 6cm pójdzie ale takie to wolę pociąć piłą na krótkie i się dłużej w piecu pali.Kiedyś haratałem koledze połamane płyty wiórowe i szło jak się patrzy.Jak gałęzie są suche to zrębka ma około 20 cm długości,więc za długa.Dlatego na poczekaniu wymyśliłem i zrobiłem taką kratkę z drutu którą widać na zdjęciu.Lej jest odkręcany więc można ją szybko wyjąć lub założyć.Wtedy zrębka ma do kilku cm.Bez kratki świetnie idą świeże gałęzie sosnowe bo igliwie wstrzymuje trochę wyrzut i długość jest odpowiednia.Z kratką potrafi zatkać wylot.Raz w lesie ciąłem całe kilkumetrowe wierzchy sosen po ścięciu drzew.Wystarczyło trochę przytrzymać żeby nie wpadł od razu i popuszczać po trochu żeby bez dodatkowej roboty pociąc wszystko.Sama rura działa jak wentylator i wyrzuca do góry dlatego w pierwowzorze była wspawana u góry po obwodzie pozioma kryza z blachy która wstrzymuje siekaną zawartośc.Ja zarzuciłem na wierzch połówkę opony 20 która spasowała idealnie,w dodatku wygłusza uderzenia zrębki.Pewnie niektórzy zarzucą że jestem na bakier z BHP ,ale jestem dorosły(raczej przerosły)i wiem co robię.Przestrzegam pewnych zasad (pracuję sam,maszyny nie pożyczam,rękawice, i jeszcze parę innych)i jest ok.Maszyna jest z rury 90 cm,opona zmniejsza średnicę do około 70 cm,wysokość 120 cm.Przekładnia kątowa( przystawka pasowa )Ursusa,noże ruchome oryginalne od rotosana ,nóż stały z resora wagonu.Obroty silnika w c-328 800-900 (nie więcej},poprzez przekładnię 1-2,5 i koła pasowe obroty noży około 1000.Zrębkę mieszam z trocinami,miałem i tak palę w kotle miałowym od pięciu lat.Ale jak wspomniałem,ponieważ mam części więc robię drugi rębak,taki jak Wasze.Będą dwa,z możliwością doboru do rodzaju gałęzi.I to w sumie tyle,wklejam jeszcze zdjęcia jak to wygląda.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 10-02-2013 15:16

[attachment=662][attachment=661][attachment=661][attachment=660][attachment=659][attachment=658]Wklejanie zdjęć nie jest moją mocną stroną dlatego dalsza ich częsc


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 10-02-2013 15:21

[attachment=663][attachment=664][attachment=665][attachment=666][attachment=667]


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 10-02-2013 15:28

[attachment=671][attachment=670][attachment=669][attachment=668]


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jarrro20 - 10-02-2013 20:32

interesujący patentSmile


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 12-02-2013 20:31

Dziękuję za podpowiedzi.

jarrro20 mocna konstrukcja, czekam na dalsze postępy w pracach. Prostota budowy rębaka ZOZOLa powala na łeb wszystkie inne które widziałem, materiał ładuje widłami Huh, myślałem że to nie osiągalne. Ale jak to zwykle bywa, coś za coś. rozmiary też niezłe.

Prośba do JOJO. Pisałeś że przy pracy trzeba zakładać okulary, czy nad wałkiem wyrzuca zrębkę? Może warto by pomiędzy bębnem a wałkiem wstawić ruchomą klapkę? Jaki rozmiar ma otwór kosza tuż przy wałku? Oczywiście w przybliżeniu, bez biegania z metrem.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 12-02-2013 21:07

Big GrinBig GrinBig Grin Dodam tylko że ten sprzęt jest jedyny taki na okolicę.Co prawda odpatrywał się jeden gość i zrobił podobny rozmiarowo(nie licząc tego wielkiego który ja skopiowałem) ale z napędem elektrycznym i teraz sprzęt stoi bo się mu nie chce przywozić gałęzi do domu.Ale dość już o tym.Jarrro20,czy były już próby działania?Ciekawy jestem jak spisze się ten odwrócony nóż,robiłem przymiarki i już nie jestem pewien czy w tym układzie proces cięcia będzie prawidłowy.Dla samego wyrzutu było by chyba lepiej bo kąt ściętej płaszczyzny noża bardziej temu sprzyja.Druga rzecz,jak bardzo można by obniżyć stalicę względem osi wału tnącego?


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jojo1981 - 12-02-2013 21:55

Grześ, okulary tak dla zachowania bhp, osobiście nie dostałem niczym w twarzSmile Natomiast gdy ci upadnie jakaś gałązka tuż przy maszynie to nachylając się po nią masz głowę na wysokości podajnika i teoretycznie można czymś oberwać. Gdy podajnik jest pusty wałek podający zasłania otwór bębna (otwór bębna jest wysokości wałka) Co do wymiarów to kanał wlotowy (tzn gdzie mieści się wałek podający) jest dwa razy wyższy niż wałek. Wałek podający i wałek nożowy powinien być tej samej szerokości, wtedy pracuje cała długość noży. Grześ na jednym ze zdjęć na pierwszej stronie tego tematu dobrze widać wałek podający i jak jest zasłonięty otwór bębna, nie potrzeba żadnych ruchomych klapek.