Forum Majsterkowicza
Budwa rębaka do gałęzi - Wersja do druku

+- Forum Majsterkowicza (http://forum.majsterkowicza.pl)
+-- Dział: DIY (/forum-9.html)
+--- Dział: Pomysły/Niedokończone (/forum-10.html)
+--- Wątek: Budwa rębaka do gałęzi (/thread-774.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 06-02-2013 15:51

Ups. Przepraszam, pomyliłem ludzi.Blush
Dzisiaj rano doznałem szoku, pojechaliście panowie ładnie z tematemSmile

Gdyby doszło do tego że będziesz wkręcał śrubę to pewnie dobrze by było zabezpieczyć ją kawałkiem blaszki zaklepanej na łbie a z drugiej strony przykręcić do koła, np. śrubeczką 5-ką. Pewniejsze od podkładki sprężynowej.
Siadłem z kalkulatorem i wyszło mi że np. tarcza o średnicy 35cm i grubości 3cm ważyła by ok 24kg.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jarrro20 - 06-02-2013 20:23

Dzieki za pomysły błysło mi światełko nadzieiSmile dzisiaj zabrałem się za obudowy i wyrzutnik myślę że jutro skończę i zrobie próbę generalną dopiero wtedy będę na 100% wiedział czy konieczne i jak duże będzie koło zamachoweSmile


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jojo1981 - 06-02-2013 20:28

Zozol wałek kupiłem goły, a że mam tokarkę do użytku domowego więc dorobienie korpusu to żaden problem. Wałek z frezem ten który użyłem jest od polskiej kosiarki rotacyjnej. O ile wiem można dokupić korpus (obudowę) do tego wałka, nawet wrzuciłem taki zestaw na fotce wcześniej. Jak się ktoś uprze może kupić gotowy taki zestaw wraz z kołem pasowym, sprzęgłem, klinem, segerami, łożyskami i obudową. Wszystko w okolicach myślę 200pln, idealnie pasujących do rębaka.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 07-02-2013 05:48

Jarrro20 Do tematu wyrzutnika chcę dodać, że swój mam zamiar wykonać na wzór rury przy dmuchawie do siana. Można by wtedy skręcać końcówką w każdą praktycznie stronę ułatwiając załadunek przyczepki. Do tego jedną część rury zrobić odpinaną w taki sposób, aby samą końcówkę przypiąć bezpośrednio do obudowy i w łatwy sposób napełniać worki. Jak nie jest za puźno i zechcesz, to możesz skożystać.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 07-02-2013 09:57

Panie grzes,uprzedziłeś mnie Pan Smile Zbierałem się do poddania pod dyskusję tego konkretnego tematu a tu proszę,utrafione w sedno.Co tylko dowodzi że myślimy podobnie.Jak wiadomo,najważniejszy zawsze jest pomysł,ubrany póżniej w konkrety.Chociaz przede mną jeszcze długa droga, ale zawsze myślałem żeby spróbować pokombinować z wyrzutem.Mogła by to być w pewnym odcinku rura w formie kwadratu którą można by przekręcać na śrubach o kąt 90 stopni.A jeszcze lepiej,okrągła,płynnie regulowana,tak jak napisałeś.Pomysł godny uwagi a najbliżej realizacji jest kolega jarrro20.Myślę ze się pochwali jak to rozwiążeSmile


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 07-02-2013 12:47

Chodzi mi jeszcze po głowie myśl,żeby zamontować drugi wałek,pod wciągającym.Nie byłby napędzany, tylko krecił się lużno,ot taka rolka na równi z dolną blachą leja.Pewnie było by lżej wciągać materiał.Z drugiej strony,im więcej szczegółów technicznych tym więcej elementów do zepsucia.Tym bardziej że patrząc na filmiki z pracy różnych wynalazków,radzą sobie i bez tego.Pewnie trzeba by to sprawdzić metodą prób i błędów.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 07-02-2013 19:06

O rurze w kształcie kwadratu też myślałem. Odwrócenie wyrzutu o 90* jest już dużym ułatwieniem, a zrobić tubę z blachy domowym sposobem nieco trudniej. Nasuwa się pytanie czy jest sens się trudzić i robić okrągłą rurę? Chociaż przyznać muszę że skłaniam się mocno do rury okrągłej, do łączenia można by wykorzystać opaskę z klamrą jak przy beczkach 200l. Do łączenia kwadratu można wykorzystać klamrę taką jak do burt. W sklepach żelaznych dostępne są już od kilku centymetrów. Pojawiła się również myśl aby końcówkę obudowy z otworem pod wyrzutnik można było obracać w płaszczyźnie pionowej góra, dół. powiedzmy o kąt ok 45*. Według mnie jest to wykonalne, aczkolwiek kłopotliwe. Tak jak zaznaczyłeś "Z drugiej strony,im więcej szczegółów technicznych tym więcej elementów do zepsucia"


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 07-02-2013 20:31

Zacznę od cytatu "Panie zozol, uprzedziłeś mnie Pan" Tongue O luźnym wałku też myślałem, ostatecznie zdecydowałem że zrobię dwa ciągnące. I narobiłem sobie kłopotu. Za nic nie mogę znaleźć odpowiednich zębatek aby odwrócić obroty na wałku dolnym. Właściwie to mam, ale mają o 1cm za dużą średnicę. Mogę jakoś to zmontować, ale wyjdzie brzydkie koromysło. Zasłonie to chyba osłoną i będzie piknie. Wałek kolegi jarrro20 wygląda na dosyć gruby, co jest niewątpliwie atutem. Nie określił jaką zrębkę chce uzyskać, jeżeli 5cm to wymaga jednak dużego przełożenia.
Z drugiej strony autor tematu pisze: "Jeżeli chodzi o wałek podający (wciągający) to proponuje poszukać wałka od sieczkarni, po odpowiedniej obróbce i adaptacji pasuje idealnie. Nie ma większego znaczenia czy ma on 80 czy 50mm, ja miałem wałek od chyba 100letniej sieczkarni od słomy wykopany gdzieś z ziemi u wujka." A więc kwestia wykonania ma duże znaczenie, oraz wyraźnie sugeruje że jeden wałek wystarczy. Tobie wypada rozwiązać sprawę w taki sposób aby uzyskać maksimum łatwości zabierania gałęzi. Gdyby się stało tak że będziesz musiał wierzbą w wałek szturchać, ubijać i upychać to urwiesz ręce. Nie wspomnę o nerwach. Jak nerwy to znów by trza co chlapąćBig Grin a jak chlapnąć to po robocie. Wniosek- zrobić konkretnie. Zastanawiałeś się nad rębakiem tarczowym jak sugerował Jojo?
Natrafiłem również na filmiki gdzie ludzie się męczą aby te gałązki wałek im zabrał. Było to decydujące w podjęciu mojej decyzji.
Płaskowniki na wałku pochyliłem do przodu i zaostrzę je jednostronnie co w moim mniemaniu ma poprawić pierwsze zacięcie wałka na gałęzi. Naraźie tylko przyłapałem spawem kila. Może w sobotę wezmę się za spawanie. Proszę o opinie
[attachment=642]


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jojo1981 - 07-02-2013 23:12

Może i ja przyłączę się do dyskusji, też myślałem nad dwoma wałkami ciągnącymi, ale dość szybko zrezygnowałem z powodu trudności wynikającej z tego że oba wałki muszą się obracać w inną stronę. Kombinowanie z przekładniami, zębatkami itp. trochę mnie przerosło i doszedłem do wniosku że jeden wałek napędzany musi wystarczyć. Zresztą zbyt skomplikowanie konstrukcji nie wróży nic dobrego. W moim przypadku testowałem rębak na gałęziach z sadu, niestety wniosek jest taki że jednak trzeba się trochę pomęczyć żeby rębak wciągnął dość rozłożystą gałąź, pokręconą i przestrzenną. Nie widziałem maszynki która by sobie poradziła z czymś takim sama bez pomocy operatora. Natomiast gałęzie z lipy, brzozy, buku, dębu itp. drzew połyka w całości bez problemu. Nie polecam też naciągać wałka podającego sprężyną, efekt jest odwrotny do zamierzonego.
Grześ wydaje mi się że zmierzasz w dobrym kierunku. Myślę że tak pochylone zęby będą dobrze wciągać gałęzie, dobrym patentem byłoby naciąć zęby na jednym płaskowniku tak, aby mijały się z zębami na następnym płaskowniku.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jarrro20 - 07-02-2013 23:30

Tak jak ZOZOL napisał wyrzutnik kombinuje o przekroju prostokąta, chce zrobić jeden dłuższy do załadunku przyczepy i wymienny z nim krótszy do suchych gałęzi tak by od razu do worka pakować zrębki by łatwo było je wymienić chce zrobić to na zasadzie zawiasów z góry tak by domknięte już było pod ciężarem własnym rury a od dołu zabezpieczyć klamrą taką jak w przyczepie do zamykania burt powinno się spisać. Dziś zrobiłem obudowy prawie na "gienał" jutro wrzucę foty z postępamiSmile

grześ pochylone ostrza powinny się sprawdzić wydaje mi się że powinny lepiej się wrzynać w gałęzie co za tym idzie mniej problemów z wciąganiem materiału do maszynki.