Forum Majsterkowicza
Budwa rębaka do gałęzi - Wersja do druku

+- Forum Majsterkowicza (http://forum.majsterkowicza.pl)
+-- Dział: DIY (/forum-9.html)
+--- Dział: Pomysły/Niedokończone (/forum-10.html)
+--- Wątek: Budwa rębaka do gałęzi (/thread-774.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36


RE: Budwa rębaka do gałęzi - andrus - 28-03-2017 11:11

(08-01-2015 21:19)jojo1981 napisał(a):  ... proponuję dobrać porządne koło zamachowe, bo to ono robi całą robotę...
... Konstrukcja się sprawdziła, w wyniku intensywnej eksploatacji ukręciłem wałek w miejscu mocowania koła zamachowego średnica wałka w tym miejscu to 35mm. Można sobie wyobrazić jakie siły działają na poszczególne elementy....

No właśnie - można sobie wyobrazić, można nawet policzyć.
Kiedyś, w którejś szkole mnie tego uczyli, pamiętam, że nawet mi się podobało - obciążenia belki, moment skręcający i takie tam - podobało się = więc nawet jakieś niezłe oceny były.
Niestety wiedza ta poległa gdzieś w mrokach dziejów i mówiąc uczciwie - nie chce mi się jej odkopywać.
Jednak nawet pozostając przy samej wyobraźni:
- czemu robicie jedno koło zamachowe?
- jeszcze rozumiem przy samym silniku, ale na końcu wału tnącego i to na dokładkę po przeciwległej stronie niż napęd?
Wyobraźmy sobie sytuację ekstremalną (bo takie uproszczenie jest najbardziej "intuicyjne" do rozumienia)
- rozpędzony wał staje w miejscu gdyż nóż trafił na zbyt duży opór,
- koło zamachowe na osi silnika oddaje całą zgromadzoną energię,
- paski klinowe nie są w stanie jej przenieść,
= siwy dym ale wszystko całe.
Analogiczna sytuacja z kołem na końcu wału tnącego?
Solidne koło zamachowe usiłuje ukręcić wał jak marchewkę Sad
Czemu więc nie robić równego rozkładu "wirującej masy" z obu stron noża?
Na oko (imho) widać, że wówczas cała siła zostanie przekazana nożowi a moment skręcający na wale będzie zbliżony do zera.
Oczywiście mam na myśli konstrukcję na tej zasadzie co moja a nie taką, gdzie noże są mocowane bezpośrednio do wału na ramionach.

Przemyślcie to pod tym kątem i podzielcie się wnoskami - proszę.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - andrus - 29-03-2017 10:13

Po trochu do przodu.
Wał tnący z kołami zamachowymi - przenosić go musimy już niestety we dwóch Smile Właśnie powstaje ramka pod niego:
[attachment=2399] [attachment=2400]
cdn...


RE: Budwa rębaka do gałęzi - andrus - 02-04-2017 01:30

Jak wzmacniacie otwory w profilach, żeby przy zdrowym dowaleniu czegoś solidnymi śrubami nie odkształcać profili?
W swoich konstrukcjach robię to tak:
[attachment=2408] [attachment=2409] [attachment=2411]
Nie wygląda zbyt pięknie ale na szczęście po zmontowaniu całości i zaślepieniu wszelkich "wzierników" i tak nie widać - za to trzyma solidni.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - andrus - 02-04-2017 01:42

Chwila prawdy...
[attachment=2412] [attachment=2413] [attachment=2414]
zbliża się nieuchronnie Smile


RE: Budwa rębaka do gałęzi - Krzych32 - 02-04-2017 11:18

Ładna robota Smile aż miło popatrzeć jak powstaje takie dzieło Smile


RE: Budwa rębaka do gałęzi - tad1810 - 02-04-2017 20:36

Witam
(28-03-2017 11:11)andrus napisał(a):  Oczywiście mam na myśli konstrukcję na tej zasadzie co moja a nie taką, gdzie noże są mocowane bezpośrednio do wału na ramionach.

Przemyślcie to pod tym kątem i podzielcie się wnioskami - proszę.
Można przymocować koło zamachowe bezpośrednio do ramion
Tylko w takim razie po co robić ramiona i podrażać i komplikować maszynę .
Przy zbyt opuszczonym nożu stałym wzrasta zapotrzebowanie na moc napędu co łatwo wykazać za pomocą pilarki ręcznej i amperomierza
Przy opuszczeniu musimy mięć noże ostre jak żyletki ,w przeciwnym razie cięty materiał usiłuje powiększyć szczelinę między nożami .
Każdy kto używał nożyc wie o czym piszę
Co prawda materiał jest jakby wciągany ,ale po co skoro mamy wałki podajnika

Witaj Krzychu ![attachment=2415]
Ku przemyśleniu.
Pozdrawiam


RE: Budwa rębaka do gałęzi - andrus - 03-04-2017 03:19

(02-04-2017 11:18)Krzych32 napisał(a):  Ładna robota Smile aż miło popatrzeć jak powstaje takie dzieło Smile
Witaj - powiedział bym nawet, że RĘKOdzieło Smile biorąc pod uwagę jak to wszystko jest robione. Na "czuja", bez żadnych obliczeń itp. Ale przecież właśnie tak jest najfajniej - taka trochę przygoda, "zobaczymy jak wyjdzie", "jak zadziała"...

(02-04-2017 20:36)tad1810 napisał(a):  ...
Przy opuszczeniu musimy mięć noże ostre jak żyletki ,w przeciwnym razie cięty materiał usiłuje powiększyć szczelinę między nożami .
Każdy kto używał nożyc wie o czym piszę
,,,
Wałkuję sobie to w wyobraźni - porównuję z sekatorami ogrodniczymi i takimi, gdzie ostrza się mijają i gdzie jedno jest stałą jakby półką - albo z elektrycznymi nożycami do blachy, gdzie mam regulowane odstępy.
Zostawiłem kupę miejsca, wszędzie długie regulacje - na pierwsze testy pójdą noże z kawałków złomu, jak by co nie będzie żal (byle przyglądać się z za bezpiecznego winkla Smile
Wkurza mnie trochę sytuacja - mój warsztacik to takie trochę "sanktuarium", lubię tam być sam, w ciszy (no nie licząc dźwięku maszyn) i spokoju - a tu już do każdej przymiarki muszę wołać syna bo sam nie daję rady wtachać tego na warsztat!!!
[attachment=2416]
Mam nadzieję, że podwieszenie rębaka do traktorka nie będzie wyglądało jak zwózka drewna Smile
[attachment=2417]
Zobaczcie jeszcze jakie fajne zwierzątko zalęgło mi się na obcinarce do rur
[attachment=2418]
- ciekawe jak/czym je karmić?


RE: Budwa rębaka do gałęzi - andrus - 06-04-2017 01:45

Długo qńbinowałem żeby powiesić go na Tuz-ie ale marnie to wygląda bo z racji maksymalnego dopuszczalnego kąta pracy wałka przekazu - musiałby wisieć tak daleko, że na bank przeważałby traktorek.
A stawiać na ziemi, odpinać z Tuza, odjeżdżać kawałek i dopiero spinać Womem - to tak trochą bez sensu.
Wyszło mi, że w takim układzie to już lepiej na przyczepce.
Z czego by tu ją zrobić...?
No proszę, jaki piękny "wózek mleczarza" leży w szpargałach.
Ramka przerdzewiała jak sitko ale oś i koła ok.
Zacząłem się przymierzać do zrobienia nowej ramki... a tu nagłe olśnienie - przecież rębak już ma ramkę Smile
[attachment=2422]
Jeszcze tylko muszę dorobić jakieś zmyślne podpory, bo na samych kółkach to zbyt mało stabilnie do pracy.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - tad1810 - 09-04-2017 19:44

Witam.
Oto efekt cięcia ze skośnym ustawieniem podajnika.
[attachment=2423]
[attachment=2424]
Do andrus
Jak będziesz odbierał urobek ?
Z podawaniem gałęzi na tak niskim poziomie też będzie ciężko.
Oj będą plecki bolały .
Pozdrawiam


RE: Budwa rębaka do gałęzi - andrus - 11-04-2017 00:55

Może nie zaraz z powodu plecków - jak już pisałem nie ma on służyć do pracy wyczynowej. Za to ma być łatwy do transportu i pracy co raz w innym miejscu.
Ale fakt - mała wysokość też mnie martwi. Niestety wałek mocy w moim traktorku wychodzi raptem 30 cm nad ziemią czyli żeby podnieść wyżej, do wyboru pozostają:
- bardzo długi wał przekazu (max kąt pracy to ok. 25stopni),
- wał innego typu, dopuszczający większe kąty (1. drogi, 2 nie mam, 3 energożerny),
- dodatkowa przekładnia, np pasowa (znów koszty w górę Sad
A przecież nadal nie wiemy co traktorek w praktyce powie - będzie puchł na byle patyczkach czy coś jednak zdziała.
Co do odbioru "urobku" - zamierzam dołożyć wylot, wyprofilowany mniej więcej tak: (czerwona linia)
[attachment=2426]
i zobaczyć co będzie - ew. zwiększać obroty aż do uzyskania wysokości, przy której da się dołożyć uchwyt z workiem.