Forum Majsterkowicza
Budwa rębaka do gałęzi - Wersja do druku

+- Forum Majsterkowicza (http://forum.majsterkowicza.pl)
+-- Dział: DIY (/forum-9.html)
+--- Dział: Pomysły/Niedokończone (/forum-10.html)
+--- Wątek: Budwa rębaka do gałęzi (/thread-774.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jojo1981 - 19-02-2013 23:52

Niestety nie, nie mam materiału i na razie rębak stoi nieużywany.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 20-02-2013 08:54

Dziękuję wszystkim za podpowiedzi,również co do wklejania załączników.Mnie tych rzeczy nikt nie uczył a dzieci nie chcą staremu pokazać jak to się robi Undecided I choć to nie na temat to zapytam,czy jest możliwość wstawiać z klawiatury to kółeczko u góry przy podawaniu np.stopni Celsjusza albo znaku potęgi?


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 20-02-2013 22:07

http://www.youtube.com/watch?v=a0VKvYB4xss
Nad takim czymś się zastanawiałeś?

[attachment=711]
Tak na szybkiego rysowane. Trzeba się dobrze przyglądnąć.
Wszystkie łączenia są ruchome na zasadzie zawiasów. Można by
wykorzystać rurkę 3/4” i w środek pręt 12-tkę Niewątpliwą zaletą
tego rozwiązania jest to że wystarczy trochę pchnąć rączkę i przy
pomocy sprężyny, w krótkim momencie paski są luźne (przy trochę zmienionym sposobie montażu, pociągnąć). Ołówkiem narysowałem blokadę
zabezpieczającą przed samoczynnym złożeniem się mechanizmu w czasie
gdy paski są napięte. Można by to zastosować do napinacza a nie do
koła pasowego.
Można też rozważyć zastosowanie mimośrodu. Na zasadzie działania
rozpieraków w hamulcach bębnowych.
Sam chyba zrobię dźwignię do podnoszenia wałka ciągnącego.
Narazie, niestety muszę oddać komputer dziecku Sad


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 20-02-2013 22:42

Grześ ,każdy pomysł jest dobry,chociaż ten jak dla mnie za bardzo skomplikowany.Jak już,to pozostanę przy luzowaniu napinacza.Tym bardziej że konstrukcja Osy temu sprzyja.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jarrro20 - 21-02-2013 19:18

grzes noże mam na 19 cm długości z karzdej strony mają 1 cm luzu do obudowy więc obudowa wału ma 21 dolna blacha półokrągła jest ściśle dopasowana do okręgu po którym poruszają się ostrza noży, zaczyna się ona prostować ok 5 cm poniżej osi wału do kąta około 30stopni (robiłem to na wyczucie) wyrzutnik ma 21x19 130 cm długości.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 25-02-2013 22:12

Panowie,kolejne pytanie.Kupiłem dziś na złomie za równowartość paczki fajek,wałek od jakiejś małej heblarki.Spodobał mi się więc go wziąłem,tylko teraz myślę jak by go tu zaadoptować.Ma być rzecz jasna na wałek wciągający.Szkoda że nie jest pełny,naspawał bym tylko płaskowniki i gotowe.A przez te wycięcia pod noże jest problem.Przychodzi mi tylko pomysł żeby dopasować jakąś rurę,nasunąć na wałek i boki obspawać,potem płaskowniki.Chyba że jest inny sposób?Druga rzecz,wałek ma 25cm szerokości a noże 20cm.Czy może być szerszy od noży o te 2,5cm z każdej strony?[attachment=715][attachment=716]


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 26-02-2013 11:53

Jarro, dzięki za odpowiedz. Podpowiedziałeś mi to o co nie śmiałem już pisać następnego post a w wcześniejszym zapomniałem.Rolleyes Jak byś był tak miły to jeszcze ciekaw jestem rozmiarów kosza załadunkowego i czy wygodnie podawać surowiec do rozdrabniania. Nie musiał bym główkować.

Zozol czy nie lepiej i prościej było kupić wałek i nadspawać płaskownik? Wałek musiał by być grubszy od potrzebnego wymiaru bo go spawanie pokrzywi.
Nałożyć rurę dobry pomysł ale pewno nie znajdziesz pasownej, jak będzie luz to może pękać spaw łączący ją z wałkiem. Należało by wtedy wiercić otwory i spawać punktowo w kilku miejscach. Obrabiać tokarką rurę po to by ją spasować z wałkiem? Chyba bez sensu. Czy grubość ścianki rury pozwoli na dobre spawanie? Przy tej średnicy rury ścianki są raczej grube, należy jednak zwrócić na to uwagę.
Według mnie lepiej dopasować płaskownik, podgiąć go wzdłuż na kowadełku i przyspawać zatykając otwory. Przecież nie musi być idealne koło bo i tak będą nim gałązki targać. Można przyspawać bez podginania, na płask i nieco szerszy płaskownik dla wyrównania okręgu.
Przy swoich walcach, na wałek fi 35mm spawałem resor od malucha spawem ciągłym aby mieć pewność że nie odpadnie i dobrze go rozgrzać by nie dopuścić do zachartowania. Zwykły płaskownik chyba wystarczy spawać punktowo i powinien wytrzymać, to też może wystarczyło by punktowo zatkać otwory po nożach (więcej zabawy niż w całości). Widziałem że tak robią i nikt nie pisał że mu odpadły np. post 36.

W pierwszej mojej wersji wałek ciągnący miał 30cm szer. tj. 5cm szerzej od noży. Ostatecznie zrobiłem taki jak noże czyli 25cm. i trochę żałuje. chociaż do końca nie wiem czy było by to dobre.
(Ciągle pisze że ja to tak, bo ja to ...., wybaczcie, NIE wynika to z mojego egoizmu czy pychy. Łatwiej jest mi opowiadać o problemach na swoim przykładzie, a i jesteśmy tu po to by się dzielić problemami.)
Zaleta, łatwiej wkładać szerokie gałązki i pewno łatwiej sobie podajnik z nimi poradzi.
Wada, za wałkiem musi być blacha naprowadzająca materiał na nóż, stożek. Czy tam by nie blokowało?
[attachment=717]
W takiej konfiguracji wałek musi być nieco więcej oddalony od bębna tnącego aby zrobić miejsce na stożkową prowadnicę. Mam na myśli kila centymetrów. Z drugiej strony nie powinno to wpływać na jakość pobieranie materiału. Pytanie jeszcze czy zwiększona odległość od bębna nie będzie powodować podnoszenie się końców gałęzi powodując uderzanie w przedłużoną obudowę bębna i tym samym zatrzymanie gałęzi?
Nie, trzeba znów zastosować skośną obudowę.
[attachment=719]
Podałem kilka wątpliwości które miałem, i ich rozwiązanie. Dzisiaj bym się nie zastanawiał i dał szersze walce. Więcej z tego korzyści a powyższe problemy to moim zdaniem błachostyka. Mam nadzieję że więcej pomogłem niż namieszałemShy


RE: Budwa rębaka do gałęzi - zozol - 26-02-2013 19:06

Dzięki grześ za konstruktywne podpowiedzi.Po przemyśleniu też stwierdzam że z tą rurą to kłopotliwa sprawa,tym bardziej że nie mogę znależc takiej średnicy.Ten wałek ma taki plus że jest ciężki i gotowy pod łożyska ale jeśli sprawi kłopot to będzie inny.A czy mogło by być tylko 6 płaskowników?Bo jeśli tak to akurat by spasowało,3 dłuższe w otwory po nożach i trzy krótsze na gładkiej powierzchni.Wtedy były by symetrycznie rozmieszczone.Resztę porad też wezmę pod uwagę przy konstruowaniu.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - grzes - 26-02-2013 21:30

Wydaje mi się że 6 płaskowników będzie za mało. Może przyspawaj po dwa na każdej powierzchni płaskiej i po jednym w miejscach po nożach. Też można je równo i łatwo podzielić. Ciężko mi podpowiedzieć konkretnie. Jak wspawasz szeroki płaskownik w frezy to może warto by dać wzmocnienie w 3-4 miejsca po obwodzie dla jego usztywnienia, taka sugestia.
Swoje zrobiłem z ośmiu płaskowników przy średnicy 90mm. Wyszło tak w miarę. Odległość między ostrzami to, bodajże niecałe 30mm. Nie wyszło mi idealnie równo, a to chyba nie jest tak istotne.
Poczekaj trochę, może ktoś jeszcze wypowie swoje zdanie na temat gęstości płaskowników.


RE: Budwa rębaka do gałęzi - jarrro20 - 27-02-2013 01:27

zozol to że będzie szerszy nie powinno przeszkadzać tuż za nim zrób przewężenie obudowy jak pisze grzes do szerokości noży i będzie grać, ja na tym wałku widział bym 3 płaskowniki we wgłębieniach i na półokrągłych fragmentach po 2-3 sztuki. ja swój wałek zrobiłem z rury grubościennej w środek poszedł wałek fi30 wytoczyłem dwie tulejki środek fi30 śr. zew. to wew śr. rury i fazka na 8 mm do nasunięcia i wycentrowania wału płaskowniki spawałem tak by złapać za oba końce tulejek.

wymiar 48 u mnie wynikał z tego że akurat takiej długości miałem blache.
dolną blachę po której ślizgają się gałęzie pochyliłem względem noża stałego bu ułatwić maszynce cięcie razem z wysokością remy rębaka wyszło ładowanie nieco powyżej bioder tak że podczas załadunku stoje w pozyci wyprostowanej.