Forum Majsterkowicza

Pełna wersja: Karmnik dla ptaków
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

jestem tu po raz pierwszy, a forum to wyszukałem ze względu na potrzebę pomocy w w/w sprawie. A nie jest ona aż tak prosta ja by się mogło wydawać, aczkolwiek podejrzewam że jest zdecydowanie banalniejsza dla użytkowników tego forum.
Mianowicie chodzi mi o zbudowanie czegoś takiego:
http://blog.ted.com/2008/05/13/joshua_klein/
W skrócie powiem że chodzi o maszynę do której wrony wrzucają monety w zamian za pokarm. Mieszkam na poddaszu i wieczorami dosłownie setki wron przelatuje więc...
Jako że sama maszyna działa w sposób jak poniżej:
http://videos.howstuffworks.com/science-...-video.htm
interesuje mnie jak wykonać czujnik (kupić?) z drutu miedzianego który rozpoznawał by kiedy moneta zostanie wrzucona a następnie otwierał drzwiczki z orzechem/ ziarnem (możliwość kupna takiego mechanizmu też wchodzi w grę jak tylko wkminię gdzie można takie coś kupić i jak takie "coś" się nazywa). Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek rady.
Witam. Poszukaj może na złomowiskach takiego całego automatu często są wyrzucane.
Hmm, trochę nie rozumiem. Wrony miałyby wrzucać monety czy właściciel?
Witam, szczerze mówiąc zdobycie takiego czujnika z automatu jest chyba niemożliwe i moim zdaniem szukanie całego automatu na złomowisku nie mam sensu ponieważ jego właścicielami nie są osoby prywatne tylko koncern np. pepsi cola od nich możesz go wypożyczyć na dany okres a następnie musisz go zwrócić jeśli go uszkodzisz to płacisz za naprawę.
Myślę że lepiej i szybciej będzie zrobić jakiś prosty czujnik który będzie wyczuwał że wrzucony został pieniążek funkcja rozpoznawania nominału nie jest aż tak ważna.

Pomysł bardzo fajny tylko zastanawiam się nad tym skąd wrony będą brać pieniądze przecież nie pracują.
Monety wrzucają wrony, wszystko jest w w/w filmiku. Wronie zostawia się najpierw orzechy wśród monet coby przylatywały do miejsca się najeść kiedy się już przyzwyczają stopniowo zostawia się same monety, wrony wedługo pana kleina wykminią w końcu że trzeba wrzyucić (czy to jedna wrzuci przez przypadek, wrony potrafią się uczyć od siebie i dalej idzie samo) następnie koleś rozrzucił monety wokół, a wrony przylatywały z monetami w dziobie w zamian za orzecha. Gdyby za mało drtobnych było to bym im je nawet rozrzucał byle tylko widzieć jak to robią. Można by było zrobić otwór na tyle duży żeby reagował na kapsle po piwie.

Też myślałem żeby coś takiego rozkminić ale nie mam pojęcia jak coś takiego zrobiuć rozumiem że jeżeli puszczę prąd między drucikami miedzianymi to wytworzy się pole a moneta/ kapsel będą je zaburzać co można by wykorzystać przy otwieraniu drzwiczek.
Cały mechanizm jest prostszy od tego z automatu bo nie musi rozróżniać monet tylko po prostu na nie reagować.
Więc gdybym kupił silniczek który otwierałby drzwiczki reagując na wrzucany "obiekt" to by było ok. Z tym że nie mam żadnego pojęcia jak to w praktyce połączyć.
Jeśli wystarczy tylko czujnik wrzucenia czegoś to może po prostu wystarczy bariera świetlna? Wystarczy dioda LED i czujnik światła (fototranzystor, fotorezystor, fotodioda...). Gdy coś przetnie promień światła to będzie się to dało wykryć i z pomocą nawet prostej elektroniki wysterować silniczek, serwomechanizm (serwo to chyba lepsze rozwiązanie) czy coś innego żeby wypuściło orzecha.
Wyjeżdżam i nie mam dostępu do neta więc jakby co nie będę miał możliwości dalej pytać/ odpowiadać . No ale dzięki za pomoc, poszukam więcej info na temat czujników światła.
Przekierowanie